On Tue, 19 Feb 2002 20:56:59 +0100, Krzysztof Garski
wrote:
>> Ale jechac mechpomem przez 350 km
>> za X i jechac mechpomem przez 350 km za 2xX to chyba nie jest
>> skomplikowany wybor? :)
>Prosze przejechac E65 mechpomem za X, zamiast za 2xX. :-)
Nie da sie? Pare przesiadek :))))
>Nie podejmuje sie dyskutowac z Toba o ekonomii, ale wytlumacz mnie
>maluczkiemu, dlaczego IC czy PR nie moga miec wlasnych lokomotyw?
Nie jest powiedziane, ze nie moga. Moga miec i moga nie miec. Odpowiedz
powinno dostarczyc rzetelnie wykonany biznes plan.
natomiast poza cyferkami stwierdzajacymi w sumie autorytatywnie, mamy
jeszcze rozne inne tajemnicze sily :)
>Takie Cargo "nikomu" nie musi placic za lokomotywy. Strzelam: czy moze
>tu chodzi o cos w stylu outsourcing'u(?) - nie interesuje nas
>infrastruktura, remonty maszyn, utrzymanie - macie nam dostarczyc tyle
>takich a takich lokomotyw do naszych pospiesznych czy IC.
Mozna tak to pojmowac. Gdyby Cargo nie zajmowalo sie przewozami
towarowymi, a bylo tylko i wylacznie dostarczycielem lokomotyw i uslug
"pociagania" pociagow, to byloby to niemal klasycznie. W obliczu
wykonywania jednak pracy wlasnej, podejrzewam, ze na decyzje
pozostawienia lokomotyw w calosci w Cargo (pamietaj, ze na poczatku kible
tez byly w Cargo) wplynal fakt pozostawienia calego warsztatu w cargo, a
nie robienie wielu warsztatow w kazdej spolce.
>Jesli moj strzal okazalby sie trafny - czemu wiec przewozy towarowe i
>tabor w jednym worku??
O i masz :)
Mozemy inaczej bladzic. Zalozmy, ze Marszalek przyglada sie kosztom,
zanim sypnie kasa. Co mowia koszty? Koszty pewnie powiedza, ze usluga
wykonywana lokomotywa Cargo jest drozsza, niz (to moj domysl) usluga
wykonywana wlasna lokomotywa. Ano dlatego, ze ta usluga jest niezbedna i
stanowi trzon dzialalnosci. Doswiadczenia ucza, iz outsourcing jest
skuteczny i zasadny w przypadku wydzielania na zewnatrz dzialalnosci
pomocniczej, ktora z pewnoscia nie jest usluga wykonywana lokomotywa w
przypadku przewozenia ludzi.
Ale wrocmy do Marszalka - Marszalek widzi wyzsze koszty, bo takie one sa.
Reszty mozemy sie jedynie domyslac i snuc dywagacje. Nie posiadam
impertynencji kawy, by te fakty naciagac.
>Czy jest/bedzie mozliwe, zeby inne firmy oferowaly lokomotywy spolkom IC
>i PR?
Mysle, ze w tej chwili absolutnie nie. Jak odetnie sie peopwine i
coreczki wyjda na szerokie wody samodzielnosci powinno to byc wskazane.
Moze wtedy Cargo nie wystawialoby takich astronomicznych faktur za swoje
uslugi.
>Kasy chorych jakby sie nieco dotarly, zaczyna isc ku lepszemu, a jakis
>Lapinski chce wszystko zburzyc. Przyjdzie taki - niewiadomo skad, po co,
>dlaczego - i jednoosobowo zmienia cos, co dotyczy nas wszystkich.
>Totalitaryzm?
Demokracja :)
>Obawiam sie, ze podobnie moze byc z koleja. Tyle, ze sluzba zdrowia
>przetrzyma kazda reforme - na to pieniadze (pomijam jak duze) zawsze sie
>znajda. Na kolej - niekoniecznie...
Ale usluga lekarza nie jest w takim samym stopniu substytucyjna, co
usluga przewoznika kolejowego...
---
Jarek D. Stawarz, Gdansk (VII Dwor)
(+48 58 5560339)
http://www.kolej.pl/~jareks OR http://www.fuw.edu.pl/~jareks/index.html
[Chester *03.03.1993 +18.12.2000]